Jak zasilić z zewnątrz zegarek zasilany jedną baterią 1.5V AA tak, by nie musieć się martwić rozładowaniem baterii? Ale by w momencie zaniku zewnętrznego zasilania wciąż praca zegarka była podtrzymana - a więc z użyciem jakiegoś akumulatora?
Tak, da się to zrobić, ale najlepsze rozwiązanie zależy od tego, czy podtrzymanie ma działać przez minuty, godziny, czy miesiące.
Dla zegarka zasilanego z jednej baterii AA 1,5 V najpraktyczniejsze są trzy warianty:
Najbardziej niezawodne i najprostsze:
zasilacz zewnętrzny 5 V + stabilizator 1,5 V o bardzo małym poborze własnym + bateria AA jako backup przez układ automatycznego przełączania.
To jest rozwiązanie, które realnie daje najmniej kłopotów.
Jeśli koniecznie ma być akumulator:
ogniwo LiFePO4 lub Li-Ion + układ ładowania + przetwornica / LDO 1,5 V.
Działa dobrze, ale jest wyraźnie bardziej złożone.
Jeśli podtrzymanie ma być tylko krótkie:
superkondensator zamiast akumulatora.
To bardzo eleganckie rozwiązanie, ale zwykle nie na długi zanik zasilania.
To zagadnienie jest w praktyce miniaturowym układem UPS DC dla obciążenia 1,5 V. Kluczowe są cztery kwestie:
Typowy prosty zegar kwarcowy na 1×AA:
To bardzo ważne, bo:
Tu leży główny problem. Pojedyncza bateria AA 1,5 V to zwykle ogniwo pierwotne. Natomiast typowe akumulatory mają inne napięcia nominalne:
| Technologia | Napięcie nominalne | Uwagi praktyczne |
|---|---|---|
| NiMH AA | 1,2 V | często działa, ale nie zawsze z zapasem |
| NiZn AA | 1,6 V | zbyt wysokie po naładowaniu, wymaga kontroli |
| Li-Ion / LiPo | 3,6–3,7 V | potrzebny układ ładowania i obniżania napięcia |
| LiFePO4 | 3,2 V | bezpieczniejsze chemicznie, ale też wymaga konwersji |
| Superkondensator | zależne od typu | dobry do krótkiego podtrzymania |
Czyli: nie istnieje wygodny, prosty, standardowy akumulator AA „1,5 V”, który można bezproblemowo ładować i równocześnie traktować jak idealny zamiennik baterii.
Choć pyta Pan o akumulator, z inżynierskiego punktu widzenia najbardziej bezobsługowe rozwiązanie to nie akumulator, tylko zwykła bateria backupowa, używana tylko awaryjnie.
Układ:
Zasilacz 5 V
|
+--> LDO / stabilizator 1,5...1,6 V o ultramałym Iq
|
+--> układ OR-ing / ideal diode ---> + zegarka
Bateria AA ---+
Jeżeli zanik zasilania zdarza się rzadko, bateria backupowa może wystarczyć na bardzo długo.
Są dwie możliwości:
Schottky OR-ing
Proste, tanie, ale występuje spadek napięcia.
Ideal diode na MOSFET-ach P-channel
Lepsze technicznie, bo spadek napięcia jest minimalny.
Dla zegarka 1,5 V każdy spadek napięcia jest istotny. Dlatego:
Jeśli zastosuje Pan Schottky, trzeba uwzględnić spadek rzędu około:
To oznacza, że stabilizator może wymagać ustawienia np. na:
To zwykle działa poprawnie, ale trzeba zmierzyć napięcie na samym zegarku, nie tylko na wyjściu stabilizatora.
Jeżeli wymogiem jest rzeczywiście akumulator, to polecam następującą architekturę:
5 V z zasilacza
|
+--> ładowarka akumulatora
|
Akumulator LiFePO4 / Li-Ion
|
+--> przetwornica lub LDO 1,5 V o bardzo małym poborze
|
+--> zegarek
To rozwiązanie jest poprawne, bo:
Dla tak małego obciążenia głównym problemem staje się nie sam zegarek, lecz:
Przy bardzo małym poborze odbiornika łatwo zbudować układ, który sam zjada więcej niż zegar.
Dlatego trzeba dobierać elementy z parametrem:
Na pierwszy rzut oka wydaje się idealny:
Ale w praktyce są problemy:
Napięcie nominalne 1,2 V
Nie każdy zegarek będzie stabilnie pracował przy końcu rozładowania.
Ciągłe doładowywanie NiMH nie jest idealne
Zwłaszcza jeśli ma to działać stale przez długi czas.
Przy separacji diodą robi się za mało napięcia
1,2–1,3 V minus spadek na diodzie to może być za mało.
Trickle charge trzeba dobrać ostrożnie
Zbyt duży prąd skróci żywotność; zbyt mały może nie rekompensować samorozładowania.
Wniosek:
NiMH można użyć, ale to nie jest wariant „zamontuj i zapomnij” na lata.
To rozwiązanie jest bardzo dobre, jeśli chodzi o:
Ale trzeba realistycznie policzyć czas podtrzymania.
Obowiązuje zależność:
\[
t = \frac{C \cdot \Delta U}{I}
\]
gdzie:
Załóżmy:
Wtedy:
\[
t = \frac{10 \cdot 0{,}45}{150 \cdot 10^{-6}} \approx 30000 \, \text{s}
\]
czyli około:
\[
8{,}3 \, \text{h}
\]
To pokazuje, że superkondensator:
W niektórych odpowiedziach przykładowych podtrzymanie z 1 F oszacowano bardzo optymistycznie — to jest prawdziwe tylko dla wyjątkowo małego poboru prądu. Dla typowego mechanizmu ściennego wynik bywa znacznie krótszy.
Poniżej najważniejsze sprostowania techniczne:
TP4056 nie służy do ładowania NiMH
To ładowarka do pojedynczego ogniwa Li-Ion / LiPo 4,2 V.
AMS1117 nie jest dobrym stabilizatorem do takiego układu
Ma zbyt duży prąd własny jak na ultraniskomocowy zegar.
LM317 również nie jest tu dobrym wyborem
Z tego samego powodu — zbyt duży pobór własny.
1N4148 jako główna dioda OR-ing dla 1,5 V jest kiepskim pomysłem
Spadek napięcia jest zbyt duży w stosunku do dostępnego budżetu napięciowego.
Zasilacz beztransformatorowy z 230 V nie powinien być polecany do takich zastosowań amatorskich
To rozwiązanie nieizolowane od sieci i stwarza realne zagrożenie porażeniem.
W nowoczesnych małomocowych układach podtrzymania zasilania dominują trzy zasady:
Dla układów bardzo małej mocy praktyka projektowa idzie w kierunku:
Można się spodziewać coraz lepszych:
Z 5 V na 1,5 V LDO ma niską sprawność energetyczną w sensie procentowym, ale:
W tak małym układzie prostota i niski Iq są ważniejsze niż sprawność procentowa.
Mechanizm krokowy pobiera impulsy prądu. Dlatego warto dodać przy zaciskach zegarka:
To:
Najwygodniej zrobić:
To znacznie lepsze niż lutowanie bezpośrednio do styków mechanizmu.
Najważniejsze:
Jeżeli to urządzenie ma pracować w domu stale przez lata:
W tym projekcie aspekt prywatności praktycznie nie występuje, chyba że zegar byłby częścią większego systemu automatyki.
Najrozsądniejszy układ:
| Problem | Przyczyna | Rozwiązanie |
|---|---|---|
| Zegar staje przy zaniku zasilania | zbyt duży spadek na diodzie | użyć Schottky albo ideal-diode na MOSFET |
| Zegar działa z baterii, ale nie z zasilacza | zbyt niskie napięcie po OR-ing | podnieść napięcie przed diodą lub zmienić topologię |
| Backup działa zbyt krótko | za duży pobór własny układu | zmienić stabilizator / przetwornicę na wersję low-Iq |
| Akumulator szybko się starzeje | ciągłe, źle dobrane ładowanie | zrezygnować z NiMH lub zastosować poprawny układ ładowania |
| Zakłócenia pracy mechanizmu | za słaba filtracja przy impulsach | dodać kondensator przy zegarku |
Największa niepewność dotyczy:
Jeżeli zanik zasilania trwa zwykle sekundy lub minuty, to superkondensator może być lepszy od akumulatora.
Jeżeli zanik może trwać dni, bateria backupowa jest zwykle lepsza niż mały akumulator stale podtrzymywany.
Warto dalej sprawdzić:
Jeżeli chciałby Pan zbudować to „porządnie”, kolejnym krokiem byłoby:
Jeżeli celem jest po prostu „nie martwić się baterią”, to paradoksalnie najmniej problemów sprawia układ bez akumulatora, ale z baterią awaryjną.
Jeżeli jednak chce Pan, przygotuję w następnym kroku konkretny schemat ideowy w dwóch wersjach:
Uszczegóławiając - zegarek jest zwykłym zegarem tarczowym umieszczonym w nieogrzewanym warsztacie, w którym zimą temperatura spada czasem poniżej zera. Blisko niego dostępne są przewody 5V oraz 12V (wraz z zerem) z zasilacza Meanwell. Koncepcja z superkondensatorem brzmi ciekawie, chociaż wymagałaby również jakiejś przetwornicy step-down dla zasilania, prawda? Nie mam nic przeciwko koncepcji z załączaną awaryjnie bateryjką AA. Jak dokładnie wyglądałby optymalny schemat takiego układu, zakładając w/w dostępne napięcia? Wolałbym uniknąć lutowania powierzchniowego elementów - wolę przewlekane.
Tak — przy superkondensatorze sensowny układ zwykle wymagałby nie tylko samego magazynu energii, ale także kontroli ładowania i w praktyce również takiego sposobu stabilizacji, aby zegar nadal dostawał napięcie zbliżone do 1,5 V podczas rozładowywania. W Pana zastosowaniu prostsze, pewniejsze i bardziej „warsztatowe” będzie podtrzymanie bateryjne AA z automatycznym przełączaniem. (ww1.microchip.com)
Dla zegara tarczowego zasilanego normalnie z jednej baterii AA, umieszczonego w zimnym warsztacie, proponuję taki optymalny wariant THT:
Nie polecam tu:
+5 V z Meanwell
|
F1 100 mA
(opcjonalnie)
|
C1
1 µF
|
U1 MCP1702-1802E/TO
+--------------------+
GND ------| GND OUT |----->|----+---- +ZEGARA
+5 V ------| VIN | D1 BAT85 |
+--------------------+ |
| |
C2 C3
1 µF 220...470 µF
| |
GND GND
|
C4
100 nF
|
GND
B1: bateria AA litowa 1,5 V
B1(+) ------------------------------->|--------+
D2 BAT85 |
B1(-) ----------------------------------------+---- GND / -ZEGARA
Gałąź główna
Z 5 V zasilany jest LDO MCP1702-1802E/TO. To daje stałe 1,8 V na wyjściu regulatora. Następnie napięcie przechodzi przez BAT85, więc na samym zegarze otrzyma Pan około 1,5–1,6 V zależnie od chwilowego prądu impulsowego mechanizmu i temperatury. MCP1702 ma bardzo mały prąd własny, około 2 µA typ., jest dostępny w TO-92, pracuje od -40°C do +125°C, przyjmuje wejście 2,7–13,2 V i wymaga tylko około 1 µF na wejściu i wyjściu. To bardzo dobrze pasuje do tego zadania. (ww1.microchip.com)
Gałąź awaryjna
Bateria AA jest dołączona przez drugą BAT85. Gdy 5 V jest obecne, napięcie z głównej gałęzi jest wyższe lub porównywalne, więc bateria praktycznie nie pracuje. Gdy 5 V zniknie, gałąź z LDO przestaje zasilać wyjście, a zegar płynnie przechodzi na baterię przez D2. To jest klasyczny pasywny OR-ing, ale wykonany z diod odpowiednich do mikroprądów. (assets.nexperia.com)
Dlaczego 1,8 V, a nie 1,5 V na regulatorze
Gdyby zastosować LDO 1,5 V bez diody w torze głównym, a bateria była świeża i litowa, mogłaby ona częściowo „podpierać” wyjście już podczas normalnej pracy. Wariant 1,8 V + BAT85 po stronie głównej jest elegantszy: główna gałąź ma własny spadek i z punktu widzenia mechanizmu zachowuje się bardziej jak „dobra bateria AA”. Dodatkowo dioda D1 odcina wyjście zegara od samego LDO przy pracy bateryjnej, więc nie ma problemu z pompowaniem napięcia wstecz do wyjścia stabilizatora. To jest ważne, bo datasheet MCP1702 podaje, że piny wejść/wyjść nie powinny wychodzić poza zakres do około VIN + 0,3 V względem układu. (ww1.microchip.com)
Dlaczego 5 V, a nie 12 V
MCP1702 akceptuje wprawdzie wejście aż do 13,2 V, więc technicznie 12 V jest możliwe, ale 5 V jest lepsze praktycznie: mniejsze straty mocy, większy zapas bezpieczeństwa względem maksimum wejściowego i mniejsze ryzyko, jeśli zasilacz ma lekką nadwyżkę napięcia. (ww1.microchip.com)
Dlaczego BAT85, a nie 1N5817
Przy zegarze nie chodzi o ampery, tylko o:
Dlaczego nie LM317
Jeden z przykładowych wariantów z LM317 jest funkcjonalny, ale nieoptymalny. LM317 wymaga minimalnego obciążenia, aby regulacja była poprawna; TI podaje 3,5 mA typ. / 10 mA max minimum load current. Dla zegarka to absurdalnie dużo — sam regulator z rezystorami zużywałby więcej energii niż mechanizm. Dodatkowo TI zaleca około 3 V headroomu dla poprawnej pracy w pełnym zakresie. To nie dyskwalifikuje LM317 całkowicie, ale czyni go rozwiązaniem „młotkiem do pinezki”. (ti.com)
Bateria do mrozu
Do warsztatu, gdzie temperatura spada poniżej zera, rekomenduję AA litową pierwotną Li/FeS₂ zamiast zwykłej alkalicznej. Datasheet Energizer L91 podaje zakres pracy -40°C do +60°C oraz 20 lat trwałości składowania przy 21°C. To dokładnie chemia do zastosowań „włożyć i zapomnieć”. (data.energizer.com)
| Oznaczenie | Element | Zalecenie |
|---|---|---|
| U1 | LDO | MCP1702-1802E/TO |
| D1, D2 | diody OR-ing | BAT85 |
| C1 | wejście LDO | 1 µF |
| C2 | wyjście LDO | 1 µF |
| C3 | bufor przy zegarze | 220–470 µF / 6,3 V lub 10 V, wersja o niskotemperaturowej specyfikacji |
| C4 | HF bypass | 100 nF ceramiczny |
| B1 | bateria | AA Li/FeS₂, np. typ L91 |
| F1 | bezpiecznik | 100 mA, opcjonalnie |
Dobór C1 i C2 wynika wprost z wymagań MCP1702 dotyczących stabilności. C3 i C4 nie są wymogiem stabilności samego LDO, lecz praktycznym buforem dla impulsów prądu cewki mechanizmu zegara. (ww1.microchip.com)
Przykład sugerujący podanie na zegar prawie 5 V przez samą diodę jest po prostu błędny dla mechanizmu przewidzianego do jednej baterii AA 1,5 V. Taki układ nie jest „backupem”, tylko ryzykiem uszkodzenia mechanizmu. To trzeba skorygować jednoznacznie.
Orientacyjnie:
Dla BAT85 spadek zależy od prądu; datasheet podaje maksymalnie 240 mV przy 0,1 mA i 320 mV przy 1 mA w 25°C. W praktyce oznacza to poziom napięcia bardzo zbliżony do tego, co zegar i tak widzi podczas pracy z realną baterią. (assets.nexperia.com)
Najuczciwiej:
Potem:
[
t \,[h] \approx \frac{C\,[mAh]}{I_{avg}\,[mA]}
]
W praktyce warto przyjąć zapas 30–50% na temperaturę, starzenie baterii i spadek na diodzie.
W tym projekcie aspekt prawny jest marginalny, ale są dwa aspekty bezpieczeństwa:
Jeśli użyje Pan baterii pierwotnej Li/FeS₂, układ pozostaje prosty i nie ma problemu z ładowaniem w niskiej temperaturze. (data.energizer.com)
Jeżeli chce Pan dopracować rozwiązanie „na 100%”, warto jeszcze:
Na tej podstawie można dobrać:
Najlepszy praktycznie układ THT do Pana przypadku to:
To rozwiązanie jest:
Jeśli Pan chce, mogę w następnym kroku narysować ten sam układ jako pełny schemat ideowy ASCII z numerami wyprowadzeń TO-92 i polaryzacją wszystkich elementów, tak żeby dało się go od razu zmontować na płytce uniwersalnej.